Świnki się bardzo różnią

Kuro zawsze je na miejscu a Shiro umie zabrać marchew do pyska i uciec z nią do domu. Shiro jest jak tajny agent skrada się bardzo fachowo. Dodatkowo zamiast wchodzić po platformie to ona wspina się zawodowo jak alpinista plecami opiera się o domek a łapkami przepiera po prętach. W taki o to skomplikowany sposób zdobywa szczyt jakim jest dach domku. Kuro bardzo lubi wchodzić mi pod ubranie i przesiadywać w ciepełku. Samiczka zdecydowanie jest bardziej kreatywna od samca do tego często próbuje z nim nawiązać kontakt. Niestety Kuro ignoruje Shiro całkowicie nigdy jej nie odpowiada.

Przeziębienie Kuro minęło bardzo szybko – już nie kicha.

Świnki uwielbiają pietruszkę, marchew oraz seler zrobią dla tych smakołyków prawie wszystko. Dla przykładu: w sobotę siedziałam ok. 4 godzin przy klatce, a Kuro wyglądał na mnie i się chował. W końcu nie wytrzymał i wbiegł po platformie na dach domku i tam wreszcie mogłam go złapać.

Z zasady nigdy nie wkładam rąk do przestrzeni prywatnej świnki czyli do ich domków. Stosuję metodę cierpliwość oraz od żołądka do serca.

Świnki morskie dość szybko przystosowały się do nowych warunków. Póki co, samiczka jest tak szybka, że ciężko jest uchwycić ją na zdjęciu. Już wkrótce opublikuję zdjęcia.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s